Karnet to fundament rozliczeń w szkółce. To też najczęstsze źródło dziur w przychodach. Oto 5 błędów, które widzimy w 80% stajni przy onboardingu.
Błąd 1. Karnet zapisany w głowie
Anna: “Karnet 12 jazd, kupiony 5 marca, zostało 4”. Manager: “Ok”. Tydzień później Anna przychodzi na 5. jazdę — i nikt nie pamięta, czy to była 8. czy 9. jazda. Spór o jedną jazdę = stracona klientka.
Rozwiązanie: każda jazda automatycznie odejmuje z karnetu w systemie. Klient widzi swój licznik, manager widzi swój. Nie ma “wydaje mi się”.
Błąd 2. Brak terminu ważności
“Karnet 12 jazd” bez daty — klient wraca po roku i chce wykorzystać. Reklamacja, awantura, klient odchodzi.
Rozwiązanie: każdy karnet ma datę ważności (np. 3 miesiące). Klient widzi w aplikacji “ważny do 30.06”. Po terminie — wygasa. Bez wyjątków, bez negocjacji.
Błąd 3. “Zapomnieli” zaznaczyć jazdę
Klient nie przyszedł, instruktor nie zaznaczył nieobecności, karnet się “nie odjął”. Klient potem twierdzi “to wczoraj nie liczyłam się”.
Rozwiązanie: polityka cancellation zapisana w systemie — anulowanie 24h+ wcześniej = entry zwrócony, później = utracony. Bez ingerowania ludzi.
Błąd 4. Brak fakturowania z karnetu
Klient kupuje karnet za 580 zł, ty wystawiasz fakturę za 580 zł. Ale klient potem korzysta z karnetu przez 3 miesiące — i nie ma faktur za pojedyncze jazdy. Z punktu widzenia VAT to jest OK (faktura zaliczkowa), ale z punktu widzenia klienta firmowego — chaos.
Rozwiązanie: faktura za sprzedaż karnetu (zaliczkowa), potem opcjonalnie faktura końcowa po wykorzystaniu. Hovera generuje obie automatycznie.
Błąd 5. Karnety rodzinne bez podziału
Anna kupuje karnet 30 jazd dla siebie i córki. System tego nie obsługuje, więc wszystkie jazdy idą na konto Anny. Po roku — chaos w rozliczeniach.
Rozwiązanie: jeden karnet, wiele osób uprawnionych. System pilnuje wspólnej puli, ale rezerwacje pod różne osoby. Faktura jedna — na właściciela karnetu.
W Hoverze cały moduł karnetów obsługuje to z założenia. Zobacz, jak działają karnety →